Zachowania kotów

Gdy kot załatwia się poza kuwetę – problem kotów i kociarzy

Postanowiłam poruszyć ten bardzo ważny temat, ponieważ jest on nie tylko problemem kotów, ale także ich właścicieli. Bardzo często kwestia ta jest przyczyną oddania zwierzęcia lub trudnością w jego adopcji. Bo oczywiście, mało kto chciałby kota, który nie umie korzystać z kuwety.

www.kociagromadka.pl

Nie jestem behawiorystą, ale w ciągu szesnastu lat posiadania kotów dużo się od nich i o nich nauczyłam. W tym artykule chciałabym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami związanymi z tym problemem. Na grupach internetowych w mediach społecznościowych, gdy zada się pytanie dotyczące tego typu kłopotów lub powie się, że kot nie korzysta z kuwety od razu robi się wrzawa i odpowiedzi są następujące: „ Nie pytaj idź do lekarza” albo „Nie martwisz się o kota” itp. Nie zdążę się nawet wytłumaczyć. W niniejszym artykule, problem tego typu chciałabym opisać na przykładzie mojej najstarszej kotki Nightki (czyt. Najtki).

Kotka ma szesnaście lat. Jest pierwszym kotem, który zamieszkał w moim rodzinnym domu. Od początku stała się dla nas bardzo ważna. Na samym początku kiedy zamieszkała ze mną i moją rodziną bardzo chorowała. Przestały pracować jej nerki, miała robione testy FIV/FELV i wiele innych badań. Leczenie przyniosło efekt, kotka wyzdrowiała i zaczęła pokazywać swój charakterek. Od początku zachowywała się jak indywidualistka. Nie przepadała za przytulaniem, obcych traktowała jak powietrze, potrafiła czasem podrapać. Problemy z załatwianiem się do kuwety zaczęły się po dwóch latach od przyjścia Nighty, gdy nasz tata wyjechał za granicę i przyjeżdżał co jakiś czas. Obsikiwała buty, torby i wszystkie przedmioty leżące na ziemi. Nie pomogła sterylizacja oraz kilkukrotne wizyty u lekarza pod kątem zapalenia pęcherza bądź innych problemów związanych z układem moczowym. Nic nie przynosiło efektów. Stosowanie wszelkiego rodzaju feromonów w rozpylaczu czy w dyfuzorze również zakończyło się niepowodzeniem. Kontakt z behawiorystą również nie pomógł. Została zakupiona kolejna kuweta jednak meble, dywany i pozostałe przedmioty nadal były obsikiwane. Starałam się utrzymywać porządek w kuwetach i wokół nich w takim stopniu, żeby nic jej nie przeszkadzało. Starania nie zostały jednak zauważone przez kotkę.

www.kociagromadka.pl

Najprawdopodobniej nie posłużył kotce wyjazd taty, nie pomogły nawet jego powroty na dłuższy czas. W ciągu roku nie mogła stale doliczyć się czterech osób. Cztery lata temu tata wrócił z powrotem do kraju, a sytuacja się nie zmieniła. Najprawdopodobniej weszło jej to w nawyk, z którym nie można było poradzić sobie tak szybko. U niej zdecydowanie te problemy wyniknęły z natury behawioralnej. Do dnia dzisiejszego zdarza jej się załatwić poza kuwetę. Raz więcej, a raz mniej, ale zdarza. Oprócz tego, robi też siku do kuwety. Obecnie obok kuwety leży szmatka, na którą kotka się czasem załatwia. Zmienia się ją na bieżąco. Pomimo kłopotów, z którymi się borykamy nadal jest z nami i nikt nie ma zamiaru się jej pozbywać.

Co mogę poradzić…

Koty są bardzo wrażliwymi i podatnymi na zmiany zwierzętami. Wszelkiego rodzaju niestabilne sytuacje mogą spowodować u kotów tego typu problemy. Niemniej jednak, jeżeli zauważymy, że nasz kot załatwia się poza kuwetę należy zbadać problem. Nie wolno go bagatelizować. Przede wszystkim  należy zobaczyć co może mu przeszkadzać. Kot jest zwierzęciem, które nie lubi, gdy jedzenie stoi w pobliżu kuwety. Jeżeli tak jest, należy te przedmioty rozstawić tak, aby kota to nie obrzydzało. Zgłoś się ze swoim czworonogiem do lekarza, żeby wykluczyć problemy ze zdrowiem. Jeżeli kot jest niewykastrowany – zrób to, ponieważ jest to częsta przyczyna posikiwania. Jeżeli to nie przyniesie skutków użyj kocich feromonów. Można je nabyć w internetowych lub stacjonarnych sklepach zoologicznych. Nie przeciągaj sprawy, ponieważ może to się skończyć jak u mnie, pomimo naszych ciągłych starań. A jeżeli powyższe moje rady nie poskutkują poradź się kociego behawiorysty być może on pomoże uporać się z problemem. Należy pamiętać, że każdy kot jest inny i do każdego trzeba podchodzić indywidualnie, a przede wszystkim trzeba spróbować wszystkiego.

www.kociagromadka.pl

Najważniejszą rzeczą jest to, że kot jest członkiem rodziny i tak jak dbamy o ludzi powinniśmy dbać o nasze czworonogi. Nam nie udało się całkowicie poradzić sobie z problemem, ale na pewno udało się go, w dużym stopniu zmniejszyć.  

W tym artykule mogłam podzielić się z Wami moim doświadczeniem zebranym w ciągu szesnastu lat. Mam nadzieję, że jeżeli macie taki problem to skorzystacie z moich wskazówek, które być może Wam pomogą.
Spotkaliście się z takim problemem u kotów? Jak sobie  poradziliście lub radzicie? Być może ja skorzystam z Waszych porad. Zachęcam do komentowania.

www.kociagromadka.pl

  • Niedługo do mojego domu rodzinnego ma zawitać kot. Wprawdzie zwierzęta mamy od zawsze – wychowałam się wśród kur, królików, rybek, ptaszków i psów – ale kota nie mieliśmy nigdy. Na ten moment kotka ma mieć na start więcej niż jedną kuwetę na piętro.

    • To bardzo dobrze! Sama gdybym miała więcej miejsca dodałabym jeszcze po jednej kuwetce 🙂 Powodzenia i gdybyś miała pytania, chętnie na nie odpowiem 🙂