Artykuły

Ciąża i kot. Jak przygotować koty na przyjście dziecka?

Oj uwierzcie mi! To temat, który spędzał mi sen z powiek odkąd dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Nie martwiłam się o to jak Kostek zaakceptuje swoje kocie rodzeństwo, tylko jak koty zaakceptują Kostka. Bardzo się denerwowałam i martwiłam jak przygotować je na te ogromne zmiany, które miały nastąpić. Dużo na ten temat czytałam i sama myślałam jak podejść do tego najrozsądniej.
Dzisiaj swoje doświadczenie chciałabym przekazać Wam.

Kiedy ma przyjść dzieciątko na świat, a koty są dla Ciebie bardzo ważne nie jest to łatwa sprawa żeby przygotować je odpowiednio na ten ważny moment. Sama zastanawiałam się jak zareagują i co zrobić żeby były w tym początkowym czasie jak najlepiej zaaopiekowane.

www.kociagromadka.pl

Przede wszystkim…

Przede wszystkim, gdy jesteś w ciąży, a kot chce się do Ciebie przytulić, nie odtrącaj go! On też to bardzo przeżywa. Czuje, że nadchodzą zmiany. Gdy będąc w ciąży kładłam się po południu spać, obydwoje się do mnie przytulali. Nie było opcji, żeby spali gdzieś indziej. Po drugie kiedy masz kontakt z kotami, fruwające alergeny uodparniają nienarodzone niemowlę.

Spokój. Teraz mi jest łatwo mówić, ale tak nie było. Cały czas zastanawialiśmy się jak to będzie, ale nerwy tu nic nie wnoszą, a jedynie mogą pogorszyć. Nie wpadajcie w panikę, gdy kociak wejdzie na wasze łóżko. Czy dotknie dzieciątka. Chowanie w warunkach sterylnych nie jest najlepszym rozwiązaniem. Pamiętaj, że
z kotem niewychodzącym wymieniacie się florą bakteryjną, więc dobrze jeżeli Wasze dzieciątko ma kontakt z kociakami od samego początku.

Kupcie więcej kociego jedzenia i żwirku. Chociaż na pierwsze 2-3 miesiące. Możecie nie mieć głowy chwilowo do zakupów. Na pewno Was to odrobinę uspokoi. Nas uspokoiło. Wstawałam rano, albo mąż
i nie zastanawialiśmy się, że braknie kociakom jedzenia na śniadanie i kolację. Dopiero jak ogarnęliśmy się
z Maleństwem to zaczęliśmy na nowo zamawiać.

Jeżeli nie macie osiatkowanego balkonu  – zróbcie to. Może Wam się zdarzyć, że podczas jednoczesnego wieszania prania na balkonie, patrzenia na dziecko i wykonywania 10 innych czynności (tu zwracam się przede wszystkim do czytelniczek, bo wiem  jak to jest) nie upilnujecie Waszego futrzaka. Mąż zazwyczaj jest w pracy, a ty ogarniasz 100 rzeczy na raz, nie zawsze jesteś w stanie upilnować jeszcze kota. Osiatkowanie okien i balkonu naprawdę ułatwia sprawę i ściąga z głowy kolejne 20 kg ;). Potem osiatkowanie przyda się
i dla kotów i dla dziecka, ponieważ Maluch nie wyrzuci zabawek za balkon.

Przy noworodku dobrze jest odrobaczyć kociaki dla bezpieczeństwa dziecka i kotów. Weterynarz powiedział mi, że przy noworodku i małym dziecku dobrze jest odrobaczać kociaki co 3 miesiące lub rzadziej jeżeli nie dajecie surowego mięsa.

Dobrze jeżeli mąż, parter przyniesie ze szpitala Twoją rzecz np. koszulę, ręcznik, ubranko dziecięce. Niech kociaki oswajają się z nowym zapachem zanim wrócicie do domu.

www.kociagromadka.pl

www.kociagromadka.pl

www.kociagromadka.plPrzepraszam za jakość tych zdjęć, ale mąż robił je szybko, późnym wieczorem, kiedy wrócił ode mnie ze szpitala.

Dobrze jest puścić nagrany płacz dziecka kotom przed narodzinami. My puszczaliśmy akurat nagranie
z You Tube.

Dodatkowo dla spokojności wszystkich, dobrze mieć w zapasie feromony Feliway lub obróżki feromonowe. Zdecydowanie poprawią komfort psychiczny kociaka. 

Bardzo ważne, aby wszystkich zmian, które chcecie wprowadzić nie wprowadzać drastycznie. Wszystko powoli. U nas nawet kupno nowego łóżka musiało zostać zaakceptowane przez Kulkę i Precla.

Mam nadzieję, że chociaż odrobinę rozjaśniłam Wam temat i pomogłam.  Jak to mówią „Strach ma wielkie oczy”. Jeżeli nie napisałam czegoś co chciałybyście/chcielibyście wiedzieć piszcie! 

Pozdrawiamy!

Poniżej kilka wspólnych zdjęć Kostka, Kulki i Precla:) 

www.kociagromadka.pl

www.kociagromadka.pl

www.kociagromadka.pl