Porady

Jaka karma, gdy kot żadnej nie chce jeść ??? problem wielu kociarzy

www.kociagromadka.pl

Mam nadzieję, że tym artykułem nie wywołam burzy wśród miłośników kotów, ale moim zdaniem jest to bardzo ważny temat. A mianowicie tym tematem jest to żywienie kotów.

Będąc w kilku kocich grupach na Facebook’u byłam świadkiem kłótni w jaki sposób karmi się kota i jaką karmą. Wiele osób  uważa, że powinno się karmić kota tylko mokrą karmą najlepiej 100% mięso. Ok. Zgadzam się z tym, ale co zrobić kiedy kot za żadne skarby nie chce tego tknąć, chociażby nie wiadomo jak stawało się na głowie?

Mokra karma. Jaka?

Nie raz próbowałam wmusić w nasze koty super karmy, z resztą w poprzednich postach są ich recenzje. Jednej karmy spróbowały, reszty nie tknęły, a innych nawet nie chciały spróbować…

Często robię tak, że podaję słabszą karmę na zmianę z lepszą lub mieszam obie i wtedy jako tako to przechodzi.

Jest jednak wiele przypadków, gdzie nie ma możliwości podawać lepszej karmy… 

Ostatnio napisała do mnie dziewczyna w sprawie karmy My star is a foodie, z pytaniem czy opakowanie zawiera nikiel bo jej kotka ma uczulenie na nikiel, który jest w składzie puszek, a do tego je tylko musy i pasztety…I co ona ma zrobić?

Inne osoby karmią koty słabszą, tańszą karmą bo na taką ich stać. Nie można denerwować się i hejtować osób tylko za to, że są mniej zamożne i nie stać ich na drogie, wysokomięsne karmy.

Sucha karma. Podawać czy nie?

Nurtuje mnie również kwestia podawania suchej karmy. Osobiście nie jestem przeciwnikiem podawania dobrej, wysoko mięsnej suchej karmy, ale jakiś czas temu jak przyznałam się, że podaję suchą karmę prawie usunięto mnie z grupy. Dlaczego?

Specjalnie w tej sprawie konsultowałam się z kilkoma lekarzami weterynarii i zgodnie powiedzieli, że jeżeli pokarm jest zbilansowany, wysoko mięsny to można podawać. Nie wspomnieli nic o chorobach nerek i innych przypadłościach po spożywaniu suchej karmy prze koty. Oczywiście nie podaję jej ile mogę tylko staram się z głową to robić tzn. dosypuję ją tylko do śniadania i kolacji. Czyli jeżeli nie zjedzą przez cały dzień i np. noc to dopiero robię to do następnego śniadania lub kolacji. Jeżeli mają jeszcze w miseczce do nie dosypuję do pełna. 

Mam nadzieję, że wyjaśniłam pewne kwestie na podanych przykładach.

www.kociagromadka.pl

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Zgadzacie się zemną czy nie? Zapraszam do dyskusji

  • Katarzyna KS

    Uważam, że masz rację.
    Sama daję kociakowi 100g mokrej dobrej mięsnej i 2/3 zapotrzebowania w postaci suchej (2 różne, w tym jedna tzw. lepsza), Nie stać mnie na tylko mięsną, a nie chce dawać takiej z supermarketu.