Bohaterowie bloga, Przyjaciele

Kotka Kitty – jak trafiła do rodziny? Smutna opowieść ze szczęśliwym zakończeniem

Pewnie niejeden z Was przeżył wiele historii związanych z kotami. Wiedzą to przede wszystkim Ci, którzy im pomagają. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam smutną, ale ze szczęśliwym zakończeniem historię kotki Kitty…

www.kociagromadka.pl

Historia kotki Kitty

Jak wiecie każdy członek mojej rodziny ma swoje zwierzątko. Jednym z nich jest obecnie około 4,5 letnia kotka Kitty.
Trafiła ona pod dach rodziny siostry mojej mamy. Kitty „mieszkała” u znajomej fryzjerki. Nikt nie wiedział, że kotka jest tam tak źle traktowana. Kiedy ta znajoma fryzjerka szykowała się w drogę do Norwegii, gdzie miała zostać na stałe, powiedziała, że ma kotkę, której nie weźmie i, że ją zostawi. Obojętne jej były warunki w jakich kotka będzie żyła. Gotowa była ją puścić wolno, na zasadzie, „a może przeżyje”.
Rodzina podjęła decyzję, że Kitty zamieszka u nich. I tu zaczyna się cała historia…

www.kociagromadka.pl

Smutny początek

Gdy kotka została przygarnięta miała około 1,5 roczku. Była zupełnie młodziutką kotką. Wszystko wydawało się być dobrze, gdyby nie fakt, że pewnego dnia moja kuzyka zauważyła, że Kitty leci ropa  z dróg rodnych i cały czas się myje (nie byli wcześniej z kotką u lekarza, ponieważ chcieli jej dać kilka dni na zaaklimatyzowanie się). Niewiele myśląc wzięli kotkę do weterynarza i tam ku ździwieniu wszystkich okazało się, że kotka w brzuszku, ma nieżywe małe kocięta. Historia dosłownie jak z horroru! Ta fryzjerka, nie przyznała się jaka jest z kotką sytuacja. Nic nie powiedziała, że kotka może być w ciąży, czym skazała ją na ogromne cierpienie. Przypuszczamy, że podała jej jakieś środki wczesnoporonne ( i to ludzkie), które doprowadziły do śmierci kociątek wewnątrz brzuszka.  Cała historia ogromnie nami wstrząsnęła. Nie zdawaliśmy sobie sprawy jak można być tak podłym człowiekiem. 

www.kociagromadka.pl

Szczęśliwe zakończenie 

Całe szczęście sprawa skończyła się szczęśliwie dzięki szybkiej interwencji rodzinki: )
Obecnie kotka ma się dobrze. Szaleje po domu. Ma do towarzystwa również adoptowaną kocią siostrę imieniem Limonka, którą zaczepia. Upatrzyła sobie Kotleta – psa mojej siostry i kiedy przyjeżdżają w odwiedziny, Kitty chodzi za nim po domu i go straszy.

www.kociagromadka.pl

www.kociagromadka.pl

www.kociagromadka.pl

www.kociagromadka.pl

www.kociagromadka.pl

www.kociagromadka.pl

Zdjęcia pochodzą z okresu wakacyjnego, kiedy mieliśmy kotę pod swoją opieką (oprócz ostatnieg).