karmy mokre, Recenzje karm, Recenzje produktów dla kotów, Winston Filets

Pyszna pełnowartościowa nowość w Rossmannie – recenzja

Zaglądacie czasem w Rossmanie na dział z produktami dla zwierzaków? Ja zaglądam dość często i ostatnim razem spotkała mnie miła niespodzianka. Na półce znalazłam karmę Winston 70% mięsa.

www.kociagromadka.pl

www.kociagromadka.pl

Winston, karma mokra dla kota, tuńczyk w sosie własnym. Winston Tuńczyk w sosie własnym 70 g. Karma uzupełniająca dla dorosłych kotów. Chwile  rozkoszy dla kota, kiedy rozpieszczasz go szlachetnym tuńczykiem z Pacyfiku.

Skład: Ryba (tuńczyk) 70%, ryż 1,5%, woda 28,5%. Składniki analityczne: białko surowe 17%, zawartość tłuszczu 0,7%, włókno surowe 0,1%, popiół surowy 1%, zawartość wilgoci 79%.

www.kociagromadka.pl

Winston Pierś z kurczaka w sosie własnym.  Karma uzupełniająca dla dorosłych kotów.

Skład: Pierś z kurczaka 70%, woda 28,5%, ryż 1,5%. Składniki analityczne: białko surowe 16%, zawartość tłuszczu 1,2%, włókno surowe 0,2%, popiół surowy 1%, zawartość wilgoci.

Moja opinia

Karma jest karmą filetową. Nie przeszkadza to w niczym kociakom jej jeść. Smakuje całej czwórce. Ma dobry skład. Jest alternatywą dla innych karm dostępnych w Rossmanie. Jest moim zdaniem jedne minus, a mianowicie cena. Za 70g karmy musimy zapłacić 5,59zł. Czasem zdarza się promocja, dla klientów posiadających kartę Rossmann i wówczas karmę można kupić po 4 zł za puszeczkę. Są dwa smaki: tuńczyk w sosie własnym i kurczak w sosie własnym. Oba przyjemnie pachną, nie zawierają szkodliwych składników ani substancji konserwujących. Pomimo dobrej jakości cały czas poszukuję karmy, która będzie produktem wysoko mięsnym i będzie w 100% odpowiednia dla kociaków.

Zachęcam do komentowania i wyrażania opinii. Podawaliście już tą karmę swoim kociakom?

  • Dzięki za ten wpis 🙂 od niedawna mam kotkę i nie jestem jeszcze początkująca w wiedzy jakości karm. W rossmanie często są promocje, w Biedronce też są ceny atrakcyjne, aczkolwiek nie chcę kotkę truć, więc na pewno będę zaglądała na Twojego bloga o porady 🙂

    • Bardzo się cieszę, że pomogłam. Chętnie pomogę w każdej sprawie. Można się ze mną skontaktować jeszcze przez Instagram, Facebooka i maila 🙂 Zachęcam do polubienia moich kont. Co jakiś czas wrzucam nowy wpis. Pozdrawiam 🙂

  • macminik

    Przecież t karma jest wręcz odradzają przez osoby zajmujące się recenzjami karm. To nie jest recenzja, tylko jakiś opis pod dyktando… sprzedawcy albo samej siebie. Będę spwszystko zachwalała, to ktoś skusi się na współpracę. Tragedia… nie ma grama analizy składu…

    • Taaak, a karmy typu Animonda Carny czy Grau jest mega polecana a moja kotka wymiotowała po niej dalej niż widziała… Nie będę kupowała karm „zmielone wszystko razem”. Recenzja jest w 100% moja i nie pod czyjeś dyktando i nie po to żeby ktoś się skusiła na współpracę. Piszę to co uważam. Jeżeli karma nie ma sztucznych składników, substancji konserwujących, 100 chemicznych dodatków i jest mięsna to chyba jest całkiem niezła. Pozdrawiam

      • macminik

        Mylisz pojęcia. Recenzja karmy polega na tym, że analizujemy jej skład i konfrontujemy z tym, co potrzebuje kot. Nie zrobiłaś tego, a patrząc na etykietę… nie ma tam nic konkretnego. Sama pierś z kurczaka nie jest idealnym rozwiązaniem. Tauryna ? Kot jej potrzebuje minimalnie 500 mg dziennie. Optymalnie jest 1000-1500… „moje dzieci uwielbiają MacDonalds. Jest tam mięso wołowe, bułka i warzywa. Polecam każdemu bo to pyszne jedzenie….”. Tak to mniej więcej by wyglądało w Twoim wydaniu.

        • Przepraszam bardzo, ale będę recenzować produkty pod kątem moich kotów. Jak już wcześniej wspomniałam, moje koty nie chcą jeść nic innego tylko karmy filetowe. Po innych naprawdę źle się czują. Jeżeli ktoś kupi coś z mojego polecenia to dobrze, jeżeli nie to też dobrze. Nikogo do niczego nie namawiam, ani nie krytykuje za nic. Każdy robi co chce. Dziękuję za komentarze. Nadmienię, że karmiona przeze mnie Kotka Nightka dożyła pasie 20 lat.

  • Przemek Boczarski

    Kurczę, co za marna recenzja. Właściwie mie można tego nazwać recenzją. Karma jest kiepska i nazywanie tuńczyka szlachetnym bo z Pacyfiku to wręcz potwarz. Tej karmy nikt nie poleca, a to, że twojej kotce czy kotu smakuje nie stanowi argumentu, aby karmę polecać.